Życie na pokaz
Prawie każdy dorosły Polak podkreśla niebagatelne
- w swoim mniemaniu - znaczenie w życiu wyglądu
zewnętrznego. W społeczeństwie powszechne jest przekonanie,
że atrakcyjny wizerunek przesądza o sukcesie w życiu osobistym
i zawodowym.
Przystojny mężczyzna powinien być, zdaniem ankietowanych,
wysoki i muskularny, a piękna kobieta - zgrabna
i szczupła.
Kobiety dwukrotnie częściej niż mężczyźni wyrażają się
krytycznie o swoim wyglądzie.
Zdecydowanej większości Polaków (75%) zależy na korekcie
swojej sylwetki: kobiety chcą być szczuplejsze (63%),
a mężczyźni - lepiej zbudowani, bardziej muskularni (13%).
Polacy dbają o wygląd zewnętrzny przede wszystkim dlatego,
że chcą mieć lepsze samopoczucie i podobać się innym.
Nie jest dla nikogo tajemnicą, iż ludzie są oceniani i oceniają innych na podstawie
wyglądu. Gorzej, że coraz częściej odnosi się wrażenie, iż obecnie wszyscy żyją "na pokaz".
Takie przekonania i praktyki zaczynają powoli wypełniać codzienność, a nawet stawać się nią,
zwłaszcza że przeciętny człowiek jest nieustannie bombardowany radami i wskazówkami, jak
z powodzeniem się prezentować, jak dzięki podkreśleniu walorów swojej powierzchowności
zapewnić sobie błyskawiczną karierę, sympatię rówieśników czy akceptację szefa.
Konsekwentnie każdy staje się adresatem, jeśli nie ofiarą przekazów przesyconych
cielesnością: ileż to razy byliśmy niezadowoleni z własnego wyglądu, wymiarów ciała,
doszukując się wad i niedociągnięć, które można byłoby usunąć, dążąc do osiągnięcia
nierzeczywistego ideału itp.
CBOS
|